| Kari Amirian: Daddy Says I’m Special |
|
|
| Wpisany przez Monika |
| środa, 07 grudnia 2011 00:31 |
Debiutantka z doskonałym pomysłem na muzykę. Zero patetyczności, tylko doskonała energia przesłana w subtelnym stylu.Dzięki naszej stronie sporo mogliście się dowiedzieć o Kari Amirian i jej debiutanckim albumie: „Daddy Says I’m Special”. Dlatego teraz staję się naszą radiową płytą tygodnia. Już sam tytuł jest bardzo pozytywny. Na Kari natknęłam się przez przypadek, tak po prostu. No i musze przyznać, że tego mi trzeba było… tej subtelności, delikatności…, czegoś…, co uspokoi, na koniec dnia, a zarazem czegoś co napawa energią na kolejny. Znalazłam ;) Nie chce mówić o nurcie Indie jaki artysta obrała w swojej twórczości, nie chce jej porównywać do Bjork czy Lykke Li (tak jak robią to portale), bo nie można porównywać rzeczy bardzo dobrych. Osobiście pochłonęłam album jak leci.. bez wstępnego rozeznania. Melancholiczna urokliwość, bijący po uszach aksamitny, ciepły głos i niezwykła aranżacja przenosi odbiorcę w inny wymiar. Słuchając na pewno nie zobaczysz tej nieprzyjemnej pogody za oknem..a raczej poczujesz promienie słońca i powiew wakacji np. m.in. dzięki utworom: Let’s Go Chasing Butterflies, Dreamer a już na pewno Jump Into My Heart And Stay, kiedy to słuchając ma się ochotę poganiać się z kimś na łące..albo bardziej przyziemnie wsiąść w samochód i pojechać tam gdzie jest więcej słońca! Jeszcze przed premierą albumu Kari udostępniła treść płyty za pomocą myspace. Dlatego ja również polecam http://www.myspace.com/kariamirian/music POLECAM na zimowy wieczór dla przypomnienia o lecie.. |




